Do Kancho Matsui,
Niestety, z powodu zbyt wielu nieporozumień, presji z Twojej strony i Twojej kwatery głównej w Tokio, po blisko pięćdziesięciu latach, składamy tą pisemną rezygnację z Twojej organizacji.
Jest zbyt wiele powodów dla których podejmujemy tą decyzję, jednak spróbujemy wypunktować kilka z nich:
1) Ignorujesz nas i nie okazujesz szacunku dla obu z nas, jak również wielu starszych uczniów.
2) Z powodu Twojego nieefektywnego przywództwa, straciliśmy wiele krajów i wielu dobrych instruktorów.
3) Nie jest możliwe dowodzenie i budowanie międzynarodowej organizacji w tak dyktatorski sposób jaki preferujesz.
4) Nie podążasz już drogą Sosai Oyama którą on nam przekazał i po raz kolejny lekceważysz jego zasady i życzenie zarejestrowania demokratycznej Europejskiej Organizacji Kyokushin, którą on zaakceptował i błogosławił przez te wszystkie lata.
5) Przez cały czas otrzymywaliśmy skargi od wielu krajów, że mamy niezarejestrowaną "zawieszoną" organizację (non-profit). Jak zawsze otrzymywaliśmy odpowiedź, że rejestracja jest w trakcie.
Moglibyśmy tak kontynuować, podając kolejne powody, ale zdecydowanie jesteśmy przekonani, że nie ma już drogi powrotu.
Życzymy Ci wszystkiego dobrego i być może kiedyś znowu się spotkamy.
Z poważaniem
Loek Hollander
Antonio Pinero